Robot sprzątający Tefal X-plorer Serie 95 – opinia użytkowania i urządzenia

klinek Małe agd

Opisuję urządzenie Tefal X-plorer Serie 95, które zostało nabyte mimo małej ilości opinii. Rynek jest praktycznie zdominowany 3 markami, sami sprzedawcy raczej wciskają roboty popularne, nie dając informacji innych, niż te z etykiety. Roboty sprzątające goszczą już w większej ilości domów lub mieszkań, każdy z nas zauważa wzrost ich popularności z uwagi choćby na naszych znajomych. Coraz łatwiej jest, podpytać kolegów lub koleżanki jak tam ich robot się sprawuje. Odpowiedzi są dość niejednoznaczne, od tego, czy to urządzenie ma sens w naszym domu, ma bardzo wiele czynników. Czytając specyfikację, nie da się ocenić, jak urządzenie się sprawuje, są tam informacje ważne, tego nie zaprzeczam, ale nie da się z nich wywnioskować, jak nam się przyda w domowych warunkach.

Szybkie informacje:

  • Tefal dobrze zadebiutował w nowej dla Siebie serii urządzeń, mimo większej ceny dba o detale i wykonanie,
  • urządzenie mimo większych gabarytów wyprzedza konkurencję czasem pracy i mocą ssącą 12 000 Pa,
  • mopowanie nie zachwyca, raczej nie można oczekiwać cudów od urządzeń do odkurzania, traktowałbym je jako mopowanie wstępne, po którym trzeba poprawić,
  • aplikacja w pierwszym kontakcie dość dziwna w obsłudze, jednak z czasem da się przyzwyczaić, problem znikania mapy po podniesieniu urządzenia i zagubieniu lokalizacji, warto ją zapisać i skonfigurować po pierwszym przejeździe, jest możliwość zapisu do 4 sztuk,
  • powrót do bazy przy braku baterii, pełnym zbiorniku, potrafi dawać znać, gdy się zapląta i nie może wrócić do bazy,
  • spory zestaw akcesoriów: turboszczotka do zwierząt, precyzyjna turboszczotka do włosów, puszysta turboszczotka standard, 2 ściereczki mopujące, nakładka mopująca, akcesorium do czyszczenia,
  • możliwość zmian mocy odkurzania na sprzątanie, tryb auto, tryb samo odkurzanie, odkurzanie i mopowanie, samo mopowanie,
  • nie radzi sobie z wykrywaniem drobnych przeszkód w kolorze czarnym, które są mniejszej wysokości niż ścianki do zderzeń robota, mamy ławę z nogami 2cm wysokości i przez nie przejeżdża. Zamiast je minąć i wjechać od innej otwartej storny to walczy z nimi, aby się zmieścić.

Robot sprzątający Tefal z mocnym akcentem

Mimo moich obaw odnośnie do małego doświadczenia marki Tefal z robotami sprzątającymi postanowiłem poszperać w sieci, jak te urządzenia się sprawdzają. Opinii, gdy kupowałem to urządzenie, było dość mało, a sami sprzedawcy wciskali mi na siłę dwie popularne marki, nie będę ich wymieniać, wiecie, o które chodzi. Muszę zaznaczyć, że nie jestem obyty z innym sprzętem tego typu, to nasze pierwsze urządzenie w domu.

Zaryzykowałem po wnikliwych poszukiwaniach i nie żałuję, wręcz przeciwnie, uważam, że dobrze zrobiłem, akcesoria, wykonanie, moc i samo działanie oceniam na 4. Oceny 5 nie dam, bo uważam, że mopowania mogłoby w ogóle nie być, a sam kolor czarny jest trochę słaby. Estetycznie jest ładny, ale kiedy uruchomimy urządzenie, to widać na nim każdy brud. Po jednym przejeździe, widać jak dużo zbierają i generują kurzu 2 małe szczotki zgarniające. Jest możliwość kupna robota w kolorze białym, ten wybór polecam.

Wykonanie samego odkurzacza jest dość eleganckie, ma dość przyjemną pokrywę z miejscem na zbiornik, jego wyjmowanie nie stanowi problemu. Wymiana szczotek to dwa przyciski i wsunięcie w miejsce na rolkę. Zakładanie mopa intuicyjne, zbiornik na kurz to dwa w jednym, czyli i na brud i na wodę, dzielą komory góra i dół. Robot nie jest w stanie obić mebli, dość dobrze reaguje na przeszkody, czasem nawet zbyt dobrze. Posiadamy jako firanki długie makarony, nie zdarzyło się, aby je wciągnął. Przy ustawieniu dużej mocy, robot ma problem z małymi dywanikami z dłuższym włosiem, zaczyna je przesuwać lub zawijać. Zdarzyło mu się je tak zwinąć, że utknął, lecz wtedy wydaje dźwięk alarmowy, dostaniemy też powiadomienie w aplikacji.

Moc na miarę odkurzacza

Decydującym aspektem, który zaważył i mnie kupił była właśnie moc ssąca urządzenia. Spodobało mi się, że sam Tefal dość radykalnie wprowadził model, który od poprzednika Serie 75 jest ponad 4 razy mocniejszy. Obecnie moc 12 000 Pa w zupełności wystarczy, żeby zebrać dosłownie wszystko z dywanu lub paneli po 2-3 przejazdach. Zaznaczam, że jest to moc praktycznie odkurzaczy pionowych. Fakt, że na 80% mocy jest już sporo głośniejszy, ale musimy wybrać, czy ma być posprzątane, czy nie. Czas ładowania do pełnej baterii wynosi 4 godziny, samo urządzenie po wypakowaniu jest naładowane w 50%, aby mogło działać, trzeba je naładować do 100%. Nie zdołałem rozładować urządzenia na 90 m2 mieszkania. Korzystam z opcji aplikacji, gdzie wysyłam robota tylko do konkretnego pomieszczenia. Skończy pracę, wróci do stacji, sprawdzę sobie jak mu poszło i albo puszczę drugi raz albo wysyłam do następnego.

Robot sprzątający nie rozwiąże potrzeby przejechania pomieszczeń zwykłym odkurzaczem, obecnie raz w miesiącu odkurzamy dokładnie zwykłym a w resztę dni robi to Tefal. Są zakamarki, gdzie szczotki zbierające nie dotrą, wręcz zbiorą więcej zabrudzeń np. pod drzwiami, pod kanapą, komodą.

Robot zadziwiająco radzi sobie z wyższymi progami, o ile nie uderza w nie zabezpieczeniem kolizyjnym (ruchomą obudową), mamy progi 3-4 cm i fakt, zastanowi się nad nimi, ale jak już złapie kontakt kołem, to próbuje do skutku się przebić.

See also
Ubrania

Jak usunąć gumę do żucia z ubrania?